MENU
PORTALE
KONTAKT
22:10_05/10/2019
Wybawienie utracone - Gav Thorpe
Recenzja: Wybawienie utracone. Autor: Gav Thorpe
Wybawienie Utracone przybliża nam mniej znany Legion Astartes. O ile fani siedzący w uniwersum Warhammera 40 000 od dawien dawna mogą znać od podszewki historię synów Coraxa, to dla tych, którzy skupiali się wyłącznie na książkach i unikali spojlerów o wydarzeniach (w tym mnie), będzie to praktycznie pierwszy tom z Herezji Horusa, w którym poznamy coś więcej niż nazwę ,,Krucza Gwardia”. Pod względem scen batalistycznych, książka trzyma poziom Herezji Horusa, choć nie wyróżnia się niczym szczególnym. Fabuła rozwija się stosunkowo wolno, lecz obserwowanie jej z różnych perspektyw zapobiega monotonii. Książka rozwija wątki z wielu wcześniejszych tomów (przykładowo z Fulgrima, Legionu i Pierwszego Heretyka), lecz nie posuwa motywu przewodniego do przodu. Teoretycznie jest to przeciętny tom, lecz wyróżniają go bohaterowie. Dalsza część recenzji, mówiąca o bohaterach, będzie bardziej szczegółowa, dlatego Ci, którzy nienawidzą najmniejszych spoilerów, niech zadowolą się dotychczasowymi ogólnikami.

SPOILERY:

Wybawienie Utracone może się poszczycić jednym z najlepszych, o ile nie najlepszym, przedstawieniem Prymarchy. Poznajemy myśli Corvusa, jego stosunek do różnych postaci, a przede wszystkim retrospekcje z jego odległej przeszłości, co jest całkowitą nowością w przypadku synów Imperatora. Jesteśmy nawet świadkami spotkania Coraxa z Imperatorem, co dla mnie osobiście jest najlepszą sceną całej książki. Wartym wspomnienia bohaterem… no, a raczej bohaterami, są Alpharius/Omegon. Poznawanie myśli bliźniaczych Prymarchów Legionu Alpha – najbardziej tajemniczych ze wszystkich Astartes – przyciągnie uwagę każdego fana; motywacja Legionu Alpha do zdrady Imperatora, jest najprawdopodobniej najciekawszą ze wszystkich 9 zdradzieckich Legionów Kosmicznych Marines. Śledząc sposoby działania Legionu Alpha, czytelnicy na pewno nie będą się nudzić, zwłaszcza Ci, którzy pasjonują się wywiadem.

KONIEC SPOILERÓW: Książkę uważam za obowiązkową dla mniejszych lub większych fanów uniwersum ,,Warhammera 40 000”, jednak nigdy nie poleciłbym jej komukolwiek innemu, nawet fanom science-fiction, choćby z tego prostego powodu, że jest to 18-y tom serii.

Portal wspectrum.eu posiada zgodę autora tekstu na jego publikacje ( autor publikuje swoje recenzje równierz na innych portalach)
SUGESTIE
Felix Gallardo
Narcos Meksyk; jak potoczą się losy następnych sezonów?
Miał! Pierwsze kroki twojego kota
Recenzja:Miau! Pierwsze kroki twojego kota. Autor:Tammy Gagne
Napoleon Bonaparte
Napoleon Bonaparte - piekłoszczyk czy wielki lider?