MENU
PORTALE
KONTAKT
15:09_17/09/2018
Napoleon Bonaparte
Napoleon Bonaparte - piekłoszczyk czy wielki lider?
Wielu z nas, Polaków, uważa Napoleona Bonaparte, cesarza Francuzów, za postać złą, zepsutą, niegodziwą. Nierzadko trafiają się inwektywy w rodzaju ,,sukinsyn spragniony krwi”. Porównuje się go do takich ludzi, jak Hitler czy Stalin. Po części winę za to ponosi funkcja dyktatora, jaką pełniły te trzy postacie. Z tego powodu, że wielu dyktatorów dopuściło się niezliczonej ilości zbrodni i łotrostw, nie ma niczego dziwnego w tym, iż niejeden człowiek podchodzi co najmniej sceptycznie do każdego z nich. Prawda jest jednak taka, że to słowo jest całkowicie neutralne. To nie artykuł o dyktaturze, dlatego zainteresowanych zachęcam do odwiedzenia owej strony: https://sjp.pwn.pl/slowniki/dyktator.html Przejdziemy teraz do kilku przykładów, które w mojej subiektywnej opinii nie tylko powinny przekonać Was, czytelników, że Napoleon był ulepiony z innej gliny, niż Hitler i Stalin, ale ukazać również, iż wykazywał się cechami, o których zapominają dzisiejsi światowi politycy, a które większość z nas darzy estymą. Stosunek do żołnierzy. Ludzie walczący na froncie od zarania dziejów byli tylko środkiem do celu dla swoich władców. Od cesarzy rzymskich, traktujących żołnierzy jako gwarancję swojej władzy, poprzez średniowiecznych królów, którzy zwiększali swój prestiż potęgą i sukcesami rycerstwa, aż do czasów bliskich nam, w których dla Józefa Stalina, posiadającego ogromne zasoby ludzkie, żołnierze byli dosłownie mięsem armatnim, o które nie trzeba się troszczyć. Napoleon nie pasuje do żadnego z tych przykładów. Narażał się wraz ze swoimi wojakami. Dbał, by niczego im nie brakowało. Sprawiał, że czuli się wyróżnieni. Nagradzał ich za zasługi, cenił inicjatywę i nie interesowało go ich pochodzenie. Podczas gdy lwia część Europy przykładała powierzchownie ogromną wagę do szlacheckich więzów krwi, nie patrząc na rzeczywistą wartość osób, Napoleon stworzył nową arystokrację: arystokrację zasług. Żołnierze nie walczyli ze strachu, dla pieniędzy czy ze ślepego posłuszeństwa. Walczyli za cel, który im dał: dobrobyt ich ukochanej Francji i wolność całej Europy, ciemiężonej przez władców, którzy mieli stosunek do żołnierzy i wszystkich poddanych, jak ci, których wymieniłem. Jednak nie tylko z tego powodu. Walczyli dla niego, dla swojego cesarza, dla Małego Kaprala, którego pokochali swoimi hardymi, żołnierskimi sercami. Stosunek do wrogów. Wspomniałem na samym początku, że wiele osób porównuje Napoleona do Hitlera oraz Stalina. Uczynię to samo, posługując się cytatami. Stalin rzekł pewnego razu: ,,Śmierć jednego człowieka to tragedia. Śmierć milionów ludzi to statystyka.” Napoleon powiedział po bitwie pod Borodino – jednej z najkrwawszych i najbrutalniejszych bitew Wojen Napoleońskich, w której zarówno Francuzi, jak i Rosjanie, ponieśli ogromne straty - ,,Po bitwie nie ma wrogów, są tylko ludzie.” Stosunek do poddanych. W tym przypadku zachęcam do odwiedzenia tej strony i przeczytania tego, co jest na początku: http://pewnosczbawienia.pl/sprawiedliwy-czy-milosierny/ Mężczyzna, który stworzył tamten artykuł, zrobił na mnie wrażenie osoby bogobojnej. Katolik mówiący o miłosiernym akcie nie przytoczył przykładu papieża, osoby skanonizowanej przez Kościół Katolicki czy filantropa. Katolicka wiara potępia prowadzenie wszelakich wojen, niemniej jednak jeden z wyznawców, który mi osobiście wydał się szczery, podaje za przykład ,,spragnionego krwi sukinsyna”. W owym artykule nie zostało to wspomniane, ale król Ludwik XVIII z dynastii Burbonów, który po abdykacji Napoleona władał Francją, został postawiony w podobnej sytuacji. Odmówił ułaskawienia. Przejaw okrucieństwa dyktatury i akt królewskiej łaski, nie sądzicie?
SUGESTIE
ku pamięci
Polscy bohaterowie zmarli w 2018
Lord Tywin Lannister
Piesń z popularnego serialu wygrywa internety